Kwarantanna po przekroczeniu granicy na górskim szlaku? TPN: Zachowajmy zdrowy rozsądek

2020-06-04 18:02

Straż Graniczna przestrzega przed łamaniem zakazu, bo to może skończyć się mandatem i nakazem dwutygodniowej kwarantanny.

Tatry
Autor: Archiwum serwisu Tatry

Szlaki górskie zostały otwarte, coraz więcej ludzi wędruje po Tatrach. Należy jednak pamiętać, że nadal obowiązuje zakaz swobodnego przekraczania granicy polsko-słowackiej. Straż Graniczna przestrzega przed łamaniem zakazu, bo to może skończyć się mandatem i nakazem dwutygodniowej kwarantanny. Tymczasem wiele szlaków w górach przecina granicę. - Wszystkie w rejonie: począwszy od Grzesia, poprzez Wołowiec, Kończystą, Starobociański [Wierch - przyp. red.], później Czerwone Wierchy, rejon Kasprowego Wierchu, Świnica, no i oczywiście szlak na Rysy. Z Rysów można zejść na Słowację - mówi Zdzisław Chmiel, tatrzański przewodnik wysokogórski. Straż Graniczna odradza wędrowanie po szlakach wchodzących na terytorium Słowacji. Tymczasem Szymon Ziobrowski, dyrektor Tatrzańskiego Parku Narodowego, zaleca zdrowy rozsądek w tej sprawie. - Trzeba w tej kwestii zachować zdrowy rozsądek. Jeśli szlak meandruje między granicą polską a Słowacją, co się często zdarza, moim zdaniem to nie jest przypadek przekroczenia granicy, który intencyjnie ma znaczenie w kontekście pewnych restrykcji związanych z przekraczaniem granic - tłumaczy Ziobrowski. Zamknięcie granic obowiązuje na razie do 12 czerwca. Czy po tym okresie zakaz zostanie uchylony? Na razie nie ma na to pewnej odpowiedzi.

Posłuchaj materiału Łukasza Bobka: