Strażacy z Zakopanego w nocy zanotowali 25 interwencji. - Na szczęście obyło się bez zdarzeń, w których ucierpieliby ludzi, lub ich mienie - mówi Andrzej Król-Łęgowski, rzecznik prasowy Państwowej Straży Pożarnej w Zakopanem. - Najwięcej zdarzeń zanotowaliśmy w Kościelisku i w Bukowinie Tatrzańskiej. Głównie były to powalone na drogi drzewa. W trzech przypadkach usuwaliśmy też drzewa, które oparły się o linie energetyczne - dodaje. Z kolei na terenie powiatu nowotarskiego strażacy interweniowali 24 razy. Wyjeżdżali głównie do powalonych drzew, a w jednym przypadku - w Nowy Targu, musieli zabezpieczać dach, który wiatr próbował zerwać. Na szczęście strażacy zdążyli na czas i wichura nie wyrządziła większych strat.
Małe straty po wichurach na Podhalu
2017-10-06
16:19
Na Podhalu orkan Ksawery nie dawał spokoju strażakom, choć na szczęście wiatr nie wyrządził wielkich szkód.