Maty zniknęły z zakopiańskich chodników, niewidomi mają problem

2015-11-18 13:54

To, co zdrowym wydaje się dobrym rozwiązaniem, dla niepełnosprawnych do końca wcale takie jest - mówi Jerzy Zając, prezes zakopiańskiego oddziału Polskiego Związku Niewidomych. Chodzi mu o przejścia dla pieszych, a dokładnie o chropowate elementy chodnika przed pasami.

Fot. zoetnet / Foter.com / CC BY
Autor: Archiwum serwisu

- Jak były robione ze specjalnych mat, to było dobrze. Bo wyczuwałem je laską dla niewidomych. Teraz, kiedy zamieniono maty na kostki brukowe, nic nie czuję i mogę wejść pod auto - dowodzi niewidomy. - Moja laska stuka w tej samej tonacji, bo wszystko jest zrobione z betonu. - Plastikowe maty były usunięte, bo niszczyły się - zwłaszcza w czasie zimowego odśnieżania - mówi Jakub Sikorski, pełnomocnik burmistrza Zakopanego ds. osób niepełnosprawnych. - Maty były jednak dobrym rozwiązaniem i będziemy się zastanawiać, czy do tego nie wrócić. W zakopiańskim oddziel związku niewidomych zrzeszonych jest 50 osób. Zdaniem Jerzego Zająca, osób niewidzących lub słabo widzących w mieście może być zdecydowanie więcej.

Posłuchaj materiału Łukasza Bobka