- Miało u nas w mieście nie być takich gigantycznych budowli. Ta ma mieć aż 5000 metrów sześciennych kubatury i dwa piętra wkopane pod ziemię - mówi pan Bogdan, jeden z protestujących mieszkańców. Taką budowlę dopuścił plan zagospodarowania przestrzennego. - Choć przepisy są jakie są, też uważam, że to nie pasuje do Zakopanego - mówi Leszek Dorula, burmistrz miasta. - Sądzę, że nie przynosi to pożytku ani drobnym przedsiębiorcom, ani tym bardziej wizerunkowi Zakopanego. W niektórych przypadkach nawet niszczy to, co u nas najlepsze. Nową budowę oprotestowało kilkunastu sąsiadów. Swoje "nie" wysłali do starostwa tatrzańskiego, które analizuje wniosek i projekt inwestora.
Mieszkańcy Zakopanego protestują przeciwko budowie apartamentowca
2015-10-16
19:35
Na spokojnej ulicy Za Cieszynianką, gdzie do tej pory budowane były tylko domki jednorodzinne, deweloper z Krakowa chce postawić molocha.