Wybuchło zamieszanie. Musiała interweniować policja. Na koniec pogotowie ratunkowe zabrało jednego z protestujących do szpitala, bo ten poczuł się źle. - Lider protestujących zachowywał się agresywnie, dlatego musiał opuścić salę - mówi Jerzy Zacharko, przewodniczący zakopiańskiej rady miasta. Straż miejska uznała, że jeden z protestujących naruszył porządek pracy urzędu miasta. Chciał mu wypisać mandat, ten jednak odmówił. Sprawa trafi teraz do sądu.
Na sesji rady miasta w Zakopanem interweniowała policja!
2013-09-27
17:08
Awantura na sesji rady miasta. Straż miejska musiała dosłownie wynieść jednego z protestujących mieszkańców z dzielnicy Furmanowa, którzy domagają się budowy drogi do swoich domów.
Posłuchaj relacji Łukasza Bobka