Nadchodzi fioletowa gorączka

2019-03-27 17:20

Tatry i Podhale szykują się na najazd krokusowych turystów.

Dolina Chochołowska
Autor: Archiwum serwisu

Tatrzański Park Narodowy spodziewa się, że jak co roku, gdy fioletowe kwiaty kwitną, Tatry będą przeżywały prawdziwe oblężenie. Niestety nieuważni turyści depczą rośliny, a niektórzy urządzają sobie nawet pikniki w krokusach. I nie chodzi tu tylko o Polanę Chochołowską - Takim drugim najbardziej rozpoznawalnym miejscem jest polana Kalatówki nad Kuźnicami. Natomiast w wielu miejscach w Dolinie Kościeliskiej, w rejonie Kopieńca takie krokusy możemy w dużej ilości zobaczyć. Krokusy to jednak nie tylko Tatry. Na Podtatrzu, szczególnie w rejonie Witowej, w Paśmie Gubałowskim są miejsca, gdzie również można zobaczyć miliony krokusów - mówi Jan Krzeptowski-Sabała z Tatrzańskiego Parku Narodowego. Dlatego jak co roku na Polanie Chochołowskiej jak i Kalatówkach bezpieczeństwa krokusów będą strzegli wolontariusze, leśnicy i strażnicy TPN. Pierwsze krokusowe patrole mają pojawić się już w ten weekend. Rozciągnięte zostaną też specjalne fladry oddzielające turystów oraz chorągiewki z napisem ani kroku(s) dalej.