Niedźwiedzie w Tatrach już się obudziły. Nie przeszkadza im, że w koło pełno śniegu

2020-03-10 22:17

W Tatrach obudziły się już niedźwiedzie. Choć w górach leży jeszcze sporo śniegu, drapieżniki te już były widziane w kilku dolinach - zarówno po Polskiej, jak i po słowackiej stronie.

Niedźwiedź zaobserwowany w Tatrach Słowackich
Autor: Archiwum serwisu Niedźwiedź zaobserwowany w Tatrach Słowackich

Są obserwowane także po polskiej stronie w kilku dolinach i niedźwiedzie i ich ślady. Marzec to właśnie pora na wybudzenie niedźwiedzi. Na razie spacerują samce, natomiast samice z małymi wyjdą z gawr najpóźniej. Małe bowiem przyszły na świat styczniu – mówi Jan Krzeptowski-Sabała z Tatrzańskiego Parku Narodowego. Paweł Skawiński, były dyrektor TPN, zaznacza, że dla niedźwiedzia normalny czas wybudzenia jest wtedy, gdy uzna, że zamiast spać, lepiej się obudzić i zdobyć pokarm. - Cała strategia niedźwiedzi polega na tym, że niedźwiedź decydują się nadal spać jeśli po prostu uzna, że straci mniej energii niż gdyby się obudził i szukał pożywienia, którego wokół będzie niewiele – wyjaśnia Skawiński. Przyrodnicy zaznaczają, że obudzone dopiero co niedźwiedzie nie pasują do powiedzenia niedźwiedź głodnym, niedźwiedź zły. - Niedźwiedź nie traktuje ludzi jako swój pokarm, nie poluje na ludzi, żeby zaspokoić swoje potrzeby. U niedźwiedzia jest tak, że po wybudzeniu ze snu zimowego jest tak, że ten metabolizm jest jeszcze zmniejszony. Dopiero po kilku tygodniach organizm wraca do pełnej sprawności i zaczyna normalnie funkcjonować – dodaje Krzeptowski-Sabała. Po przebudzeniu niedźwiedzie zaczynają szukać pożywienia m.in. w lawiniskach, gdzie szukają zabitych przez lawiny kozic. - Ale także czekają na polany śródleśne, z których zniknie śnieg i zaczną pojawiać się pierwsze świeże odrosty roślin. Niedźwiedzie chętnie jedzą te rośliny. Z tymi drapieżnikami jest trochę tak jak z nami, że na wiosnę szukamy nowalijek. Niedźwiedzie generalnie są głównie roślinożercami – dodaje Skawiński. Przyrodnicy mimo to apelują do turystów, by nie wchodzili niedźwiedziowi w drogę. Nie poluje on co prawda na ludzi, ale gdy poczuje się zagrożony, może zaatakować. Z kolei tatrzańskie świstaki, które również zapadają w sen zimowy, wciąż jeszcze śpią. Te budzą się zazwyczaj dopiero w kwietniu.

Posłuchaj co mówi Jan Krzeptowski-Sabała z TPN: