Nowy Targ. Którędy poprowadzić obwodnicę? Mieszkańcy bronią terenów rekreacyjnych

2023-05-04 22:48

Mieszkańcy Nowego Targu protestują przeciwko planom budowy południowej obwodnicy miasta. Co ciekawe, samą drogę jako takiej chcą, ale nie w miejscu zaproponowanym przez drogowców. Ta ma bowiem przebiegać po terenach nad rzeką Biały Dunajec, które od lat stanowią miejsce rekreacji.

W tym miejscu GDDKiA chce zbudować południową obwodnicę Nowego Targu
Autor: Praca własna W tym miejscu GDDKiA chce zbudować południową obwodnicę Nowego Targu

Obwodnicę chce budować Generalna Dyrekcja Dróg Krajowych i Autostrad. Nowa droga ma połączyć powstający węzeł „Nowy Targ Południe” w ciągu nowej zakopianki. Nowa droga ma zostać włączona do drogi krajowej nr 49 biegnącej w kierunku Białki Tatrzańskiej, Jurgowa i dalej na Słowację. W kwietniu GDDKiA wystąpiła do urzędu miasta z wnioskiem o wydanie decyzji środowiskowej dla nowego drogi. Zaprezentowała przy tym trzy warianty przebiegu nowej drogi. Ten rekomendowany przez drogowców ma prowadzić obok Nowotarskiej Strefy Relaksu, mostem nad Białym Dunajcem, koło lotniska i dalej aż do drogi krajowej nr 49.

Zdaniem jednak mieszkańców, nowa droga przetnie tereny rekreacyjne, wykorzystywane przez mieszkańców do spędzania wolnego czasu, spacerów i sportu.

- Jesteśmy za budową obwodnicy. To jest bezdyskusyjne. Jednak wariant zaproponowany przez Generalną Dyrekcję narusza żywotne interesy mieszkańców. Dlatego uważamy, że trzeba usiąść i przeprojektować planowaną obwodnicę – mówi Jan Sięka ze stowarzyszenia „Nowy Targ dla mieszkańców”.

Dodaje, że teren nad Białym Dunajcem w pobliżu Boru na Czerwonem, jak i samo lotnisko to teren, dzięki któremu miasto może być konkurencyjne i może przyciągnąć turystów do Nowego Targu. - Poza tym to miejsce, gdzie mnóstwo osób spędza wolny czas, wykorzystuje te tereny do rekreacji – dodaje.

Szymon Fatla, radny miejski, który jest przeciwny budowie obwodnicy w tym miejscu, dodaje, że w tym miejscu znajduje się Nowotarska Strefa Relaksu, miasteczko komunikacyjne, ścieżki rowerowe, biegowe, jest pump track, kładka nad Dunajcem. Wskazuje, że z tego korzystają głównie mieszkańcy bloków, którzy nie mają własnego ogródka.

- Tymczasem trzeba sobie zdawać sprawę, że nowa droga zostanie poprowadzona nie wiaduktem, ale nasypem. Ten przy kładce nad Dunajcem będzie miał wysokość 5 metrów i do tego ekranu akustyczne. Takie rozwiązanie jest całkowicie nieakceptowalne. Mieszkańcy nie chcą takiego wielkiego muru, który całkowicie zepsuje krajobraz – mówi radny.

Stowarzyszenie „Nowy Targ dla mieszkańców” domaga się teraz, by zostało włączone jako strona społeczna do procedury wydania decyzji środowiskowej. Miasto z kolei złożyło wniosek do Samorządowego Kolegium Odwoławczego, by zostało wyłączone z tej procedury. Burmistrz miasta jest bowiem właścicielem jednej z działek w obrębie inwestycji. SKO jeszcze nie zdecydowało, który samorząd zajmie się sprawą.