W niedzielę motocykliści urządzili sobie rajd na bardzo trudnym i niebezpiecznym odcinku "zakopianki". W pewnej chwili jeden z kierowców stracił panowanie nad motocyklem, który wystrzeli na kilka metrów do góry i roztrzaskał się na przeciwległym pasie jezdni. - Policja ciągle patroluje "patelnie". W każdy ciepły weekend sypią się mandaty. W ostatni weekend wystawiliśmy aż 32 - informuje sierżant Anna Zbroja Zagórska z komendy wojewódzkiej. Nikomu nic się nie stało, ale to nie pierwszy i prawdopodobnie nie ostatni taki przypadek. "Zakopianka" w Chabówce jest traktowana przez wielu motocyklistów jak tor wyścigowy. - Na drogach publicznych takich jazd nie powinno się urządzać, tym bardziej, że oprócz motocyklistów są tam inni użytkownicy dróg i o tragedię jest bardzo łatwo - zauważa Mariusz Stawowiak ze Stowarzyszenia Motocyklistów Grupa Południe. Motocykliści podnoszą, że nie ścigaliby się na drogach publicznych, gdyby w Polsce istniały tory specjalnie do tego przeznaczone.
O włos od tragedii na "zakopiance" - motocykliści urządzają sobie rajdy na "patelniach"
2018-04-17
19:13
"Nie jesteśmy w stanie zabronić takich wycieczek. Mimo, że ich skutki mogą być tragiczne." - tak małopolska policja komentuje skandaliczne zachowanie motocyklistów na tzw. "patelniach" w Chabówce.
Posłuchaj materiału Ewy Sas