Dla żartów dzwonił na numery alarmowe i wmawiał, że podłożył bombę, że jest pożar i że został napadnięty. Policja i straż pożarna szukały zagrożenia - bezskutecznie. Żartowniś długo nie cieszył się jednak wolnością. Wpadł. Teraz będzie miał spore kłopoty. - Kodeks karny przewiduje karę nawet do 8 lat pozbawienia wolności za powiadomienie organów, które porządek i bezpieczeństwo, o nieistniejącym zagrożeniu. Przestrzegam kolejne osoby, którym by wpadł do głowy taki pomysł. Policjanci będą dążyli do zatrzymania takiej osoby - mówi asp. sztab. Roman Wieczorek z zakopiańskiej Policji. Kilka tygodni temu na terenie Zakopanego - w sądzie i prokuraturze - pojawiły się e-maile z informacjami o podłożonych bombach., To zgłoszenie również okazało się głupim żartem.
Policja zatrzymała "żartownisia" dzwoniącego bez powodu na numery alarmowe
2019-04-16
19:49
Dla żartów dzwonił na numery alarmowe i wmawiał, że podłożył bombę, że jest pożar i że został napadnięty. Policja zatrzymała "żartownisia".
Posłuchaj materiału Łukasza Bobka: