Poronin to kolejna gmina na Podhalu, która chce wypowiedzieć wojnę reklamom

2020-03-09 23:07

Poronin to kolejna gmina na Podhalu, która zamierza iść na wojnę z reklamami. Ta tatrzańska gmina zamierza walczyć nie tylko z banerami wzdłuż zakopianki, ale także w innych swoich rejonach. Reklamy bowiem szpecą cały krajobraz.

czy reklamy szpecą?
Autor: Archiwum serwisu

Banery, reklamy często nie mają tego efektu upiększania, ale wręcz obrzydzania nam naszego pięknego krajobrazu. Dlatego rozpoczęliśmy rozmawiać o tym w radzie gminy, jak i w samym urzędzie. Żeby zrobić z tymi reklamami porządek, zamierzamy w najbliższym czasie rozpocząć procedurę planistyczną, opracowania nowych planów miejscowych dla całej gminy. W ramach tej procedury będziemy chcieli zająć się kwestią także reklam, jak i wszelkich konstrukcji, które stanowią obiekty reklamowo-promocyjne – mówi Anita Żegleń, wójt Poronina. Urzędnicy zamierzają opracować system, które z jednej strony będzie respektowany przez mieszkańców, ale także by nie był zbyt dolegliwy dla ludzi. Problem dotyczy nie tylko rejonu zakopianki, ale całej gminy. Wiadomo, że trudno dyskutować o gustach, zwłaszcza, gdy rozmawiamy o czymś co znajduje się na prywatnych posesjach. Mam jednak wrażenie, że wśród naszych mieszkańców jest duża świadomość, że duże reklamy po prostu szpecą nasz krajobraz. Ponadto są one zagrożenie, zwłaszcza w czasie silnego wiatru – dodaje pani wójt. Nie wykluczone, że Poronin pójdzie w tym samym kierunku co Kościelisko. To pierwsza podhalańska gmina, która wprowadziła tzw. kodeks reklamowy. W czerwcu minie czas, do którego mieszkańcy mieli obowiązek dostosować reklamy do nowych wymogów. Ci co się nie dostosują, będą płacić kary.

Posłuchaj co mówi Anita Żegleń, wójt gminy Poronin: