Trzydziestoletni Napastnik odpowie za zabójstwo jednej kobiety i usiłowanie zabójstwa drugiej w ich własnym domu. Grozi mu za to dożywocie. Do ataku doszło na ulicy Smrekowej. Zaczęło się stosunkowo niewinnie. Jedna z kobiet zadzwoniła pod numer sto dwanaście i zgłosiła, że ktoś rzuca kamieniami w jej okna. Policja wysłała patrol. Niestety, na miejscu okazało się, że na rzucaniu kamieniami się nie skończyło. - Wdarł się do tego domu i zaatakował mieszkające tam kobiety łopatą i nożem. Każdej zadał po kilka ciosów - mówi Sebastian Gleń z Małopolskiej Policji. Zamordowana kobieta miała siedemdziesiąt dwa lata, druga, siedemdziesięciosześcioletni trafiła do szpitala. Lekarze jej stan oceniają jako bardzo ciężki. Z ustaleń policji wynika, że ofiary z napastnikiem nic nigdy wcześniej nie łączyło. Został On przetransportowany do szpitala psychiatrycznego na badania. Nasz reporter nieoficjalnie dowiedział się, że chodzi o Szpital Babińskiego w Krakowie.
Są zarzuty dla mordercy z Zakopanego
2019-03-15
15:51
W czwartek 14 marca mężczyzna zamordował jedną kobietę, stan drugiej jest bardzo ciężki