W sobotę biało czerwoni byli bezkonkurencyjni i po raz pierwszy w historii zawodów w Zakopanem wygrali drużynówkę. Drugie miejsce ze stratą 24,7 punktów zajęli Niemcy, a trzecie Norwegowie. Kamil Stoch w ostatnim skoku konkursu ustanowił nowy rekord skoczni 141.5 metra. Dzień później najbliżej miejsca na podium był Stefan Hula, który prowadził po pierwszej serii, ostatecznie zajął jednak czwarte miejsce, z występu był jednak zadowolony. - To najlepszy konkurs w moim życiu, trochę zabrakło, no cóż mały błąd na progu, trochę za wcześnie, ale gdyby ktoś powiedział mi wcześniej, że będę czwarty i że wczoraj wygramy brałbym w ciemno. Ogromnie się cieszę, bo mojej skoki są naprawdę dobre i pokazują, że mogą walczyć o pudło a przy dobrych wiatrach i dobrych o zwycięstwo - mówił Stefan Hula. Drugi z Polaków - Dawid Kubacki - zajął ostatecznie siódme miejsce, Maciej Kot był 14 -ty W pierwszej trzydziestce znalazł się także Piotr Żyła (28 miejsce), a także Tomasz Pilch (30 miejsce). Sensacją był wynik Kamila Stocha, który nie awansował do 2 serii. Zwycięzca turnieju Czterech Skoczni i wicemistrz Świata w lotach zajął ostatecznie 38 lokatę i stracił prowadzenie w klasyfikacji Generalnej Pucharu Świata. Zdaniem Adama Małysza szyki mistrzowi z Zębu pokrzyżował wiatr. - Kamil w tym momencie jest w takiej formie, że nawet jak popełnia jakiś błąd a zazwyczaj było to spóźnione odbicie to i tak odlatywał, jestem więc przekonany, że to był wiatr. Akurat na tych ostatnich paru zawodnikach było widać, że na górze bardzo kręci i wyleciał dosyć wysoko, wydawało się, że będzie daleki sok a tu nagle jak mówił sam Kamil coś go ściągło i po prostu wylądował - tłumaczył 4 krotny zdobywca Kryształowej Kuli. W niedzielę najlepszy na Wielkiej Krokwi był Słoweniec Anze Semenić, drugi był Niemiec Andreas Wellinger, a trzeci kolejny ze Słoweńców Peter Prevc.
Sensacja w Zakopanem, Hula czwarty, Stoch poza 30-tkną
2018-01-29
11:05
Najpierw było zwycięstwo i rekord skoczni, później spory niedosyt. W sobotę polscy skoczkowie zwyciężyli w drużynowym konkursie Pucharu Świata w Zakopanem, w niedzielę żaden z biało czerwonych nie stanął na podium. Najlepszy z Polaków - Stefan Hula ostatecznie zajął czwarte miejsce.