- Do spłoszenia konia doszło najprawdopodobniej w wyniku wybuchu petardy bądź też balonu. Mamy tutaj sprzeczne relacja świadków. Woźnica stracił kontrolę. Koń dobiegł do końca ulicy Krupówki i przewrócił się na ulicy Nowotarskiej - relacjonuje Krzysztof Waksmudzki, rzecznik prasowy zakopiańskiej policji. Zwierzęciu nic poważnego się nie stało. Policja przebadała woźnicę. Mężczyzna był trzeźwy. Jednak z uwagi na fakt, że nie dopilnował konia, został ukarany mandatem w wysokości 300 zł. Nie wykluczone, że na Krupówkach, wzdłuż postojów dla koni, pojawi się specjalna poręcz, do której fiakrzy będą przywiązywali swoje zwierzęta. Taki pomysł pojawił się już 4 lata temu, gdy na deptaku doszło do śmiertelnego wypadku fiakra. Pomysł barierki oprotestowali wtedy sami fiakrzy.
Spłoszony koń potrącił dziecko na Krupówkach
2018-01-22
16:06
Kolejny wypadek z udziałem konia na zakopiańskich Krupówkach. W sobotę popołudniu koń zaprzęgnięty do dorożki spłoszył się i popędził deptakiem, na którym przebywało tysiące ludzi. Rozpędzone zwierzę potraciło 10-lentiego chłopca, któremu na szczęście nic poważnego się nie stało.
Posłuchaj materiału Łukasza Bobka