- W tym momencie sprzedajemy przez internet już komplet miejsc parkingowych na Palenicy Białczańskiej i Łysej Polanie. To w sumie niemal 900 miejsc. Pewna znikoma ilość miejsc jest pozostawiona jako niewielki bufor rezerwowy dla tych, którzy zostają w schroniskach na noc - mówi Wojciech Stankiewicz z Tatrzańskiego Parku Narodowego. I dodaje, że obecnie miejsca sprzedają się w zależności od prognoz pogody. Jeśli prognozowana jest ładna pogoda, wówczas wyprzedają się wszystkie miejsca na następny dzień. A to oznacza, że w słoneczne dni bez zarezerwowanego miejsca postojowego nie ma się co wybierać do Morskiego Oka własnym samochodem. Mimo to nie brakuje ciąż turystów, którzy jadą w nadziei, że gdzieś zaparkują. Gros z nich nie ma pojęcia, że TPN zmienił w tym roku zasady rezerwacji parkingów. W ostatnich dniach na drodze z Zakopanego w kierunku Łysej Polany tworzyły się gigantyczne korki. Na miejscu każdego dnia od rana działa zakopiańska policja. - Staramy się informować wszystkich, którzy jadą do Morskiego Oka, ale nie mają wykupionego miejsca parkingowego, że nie znajdą miejsca na samochód – mówi asp. sztab. Roman Wieczorek, rzecznik zakopiańskie policji. Korki są tak duże, że nawet busy pasażerskie, jak i taksówki nie są w stanie dojechać. - We wtorek jechałem rano z klientami i dojechałem nieco poniżej rodna na Wierchu Porońca. Stanęliśmy. Turyści uznali, że wysiadają i idą na piechotę. Bo szybciej tak dojdą niż ja dojadę – mówi pan Bronisław, kierowca taksówki z Zakopanego. Policja przestrzega też tych, którzy chcieliby zaparkować na poboczu. Patrole nakazują odholować takie samochody. Oczywiście na koszt właściciela auta. Bilety na parking przy szlaku do Morskiego Oka można kupić poprzez stronę internetową parku narodowego. Tam też znajdziemy informację, czy są jeszcze wolne miejsca na parkingach na kolejne dni.
Tatry. Znów korki na drodze do Morskiego Oka, a parking tylko przez internet
2020-07-29
0:38
Tatrzański Park Narodowy wprowadził kolejną zmianę dla turystów jadących do Morskiego Oka. Teraz już wszystkie parkingi w tamtym rejonie - zarówno na Palenicy Białczańskiej, jak i na Łysej Polanie - można zarezerwować jedynie przez internet. Mimo to nadal wielu turystów jedzie na szlak w nadziei, że uda się im zaparkować.
Posłuchaj co mówi Wojciech Stankiewicz z Tatrzańskiego Parku Narodowego: