Jeśli spotkamy niedźwiedzie na szlaku górskim, powinniśmy przede wszystkim zachować spokój. Waga niedźwiedzia brunatnego może przekraczać 350 kg. Mimo potężnej masy ciała drapieżnik ten porusza się zwinnie i szybko – może osiągnąć prędkość przekraczającą 50 km/h. Cechuje go doskonały węch i słuch, ze wzrokiem jest już trochę gorzej. Potrafi z dużej odległości wyczuć jedzenie, może nawet włamać się do samochodu, jeżeli właściciel nieroztropnie zostawił w środku prowiant. Niedźwiedzie nie wybrzydzają przy posiłkach – są wszystkożerne. To potężne zwierzę wcale nie szuka kontaktu z człowiekiem. Woli wręcz nie wchodzić mu w drogę – jest ostrożny, ale płochliwy to za dużo powiedziane. Kiedy zmusi go do tego sytuacja, zaatakuje. Prawdopodobieństwo ataku rośnie, gdy niedźwiedź zostanie zaskoczony z niedużej odległości. Gdy wejdziemy mu w drogę podczas żerowania, albo gdy znajdziemy się między niedźwiedzicą i młodymi. Młode potrafią oddalić się od matki nawet o 100 m, możemy więc nawet nie zdawać sobie sprawy, że jesteśmy w tarapatach. Na szlaku trzeba zachować szczególną czujność, czytamy w poradach na portalu "Podróże.pl". Trzeba nasłuchiwać i mieć oczy dookoła głowy. Podczas wędrówki głośno rozmawiajmy, śpiewajmy – dajmy mu znać, że ma nieszkodliwych gości. Lepiej też trzymać się w grupie – niedźwiedź nie lubi tłoku - choć teraz podczas pandemii to akurat może być trudne. Nie wolno śmiecić, zostawiać resztek jedzenia, które dla niedźwiedzi są zaproszeniem do wspólnej uczty.
Tatrzańskie niedźwiedzie wychodzą z lasu
2020-05-20
15:41
Bliskie spotkanie z niedźwiedzią rodziną zaliczył Szymon Ziobrowski, dyrektor Tatrzańskiego Parku Narodowego. Spotkał dwa drapieżniki na asfaltowej drodze z Zakopanego na Łysą Polanę. POSŁUCHAJ - dźwięk poniżej:
niedźwiedzie w Tatrach