Jak nie wiadomo o co chodzi..chodzi o pieniądze, TPN nie potrafi się porozumieć z PKL w sprawie opłaty za przejazd wagoników nad terenem parku, postanowił więc wytoczyć ciężkie działa. Jak podkreśla TPN, operator bezprawnie korzysta z terenu między dolną stacją kolejki, a górną granicą lasu, bo stanowi on własność skarbu państwa w wieczystym użytkowaniu parku. - Polskie Koleje Linowe nie mają żadnej umowy zawartej z TPN, która regulowałaby uprawnienia PKL do gruntu nad którym przebiega trasa kolei linowej - mówi Szymon Ziobrowski - dyrektor TPN. W specjalnym oświadczeniu park wyjaśnia, że jego intencja nigdy nie było zlikwidowanie kolei , ale celem i obowiązkiem TPN jest uporządkowanie kwestii prawnych. A umowę na dzierżawę PKL mają podpisaną z Polskim Towarzystwem Turystyczno Krajoznawczym a nie z TPN. Zdaniem parku PKL nie chce się dogadać, stąd żądanie likwidacji kolejki. PKL oczywiście nie zamierzają rozbierać kolejki a żądania parku uważają za absurdalne. - Oczywiście nie będziemy rozbierać kolejki, roszczenie jej usunięcia jest tak absurdalne, że w ogóle ciężko o nim rozmawiać. Kolej funkcjonuje od 80- lat i przez te 80 lat nikt nie przychodził pytać jak wygląda sprawa korzystania z pasa pod koleją a mamy prawo do korzystania z tego terenu i będziemy walczyli, żeby to prawo wyegzekwować, ale oczywiście widzimy miejsce na dogadanie się - podkreśla Janusz Ryś - prezes PKL Dyrekcja parku narodowego zapowiada, że skieruje sprawę dzierżawy do sądu. Liczy, że ten nie tylko zasądzi TPN po 36 tys. zł miesięcznej opłaty z PKL, ale także ponad 2 mln zł zaległych opłat.
TPN chce demontażu kolejki na Kasprowy Wierch
2018-01-31
12:12
Tatrzański Park Narodowy zażądał, by Polskie Koleje Linowe rozebrały kolejkę linową na Kasprowy Wierch i to do 1-go lutego. Zdaniem władz parku PKL nie mają prawa do użytkowania terenu, to absurd - odpowiada spółka.