- Nie wiemy dokładnie z którego miejsca spadł, jedyne co wiemy, że był raczej dobrze przygotowany, wyekwipowany, miał raki, może utknął czy zahaczył, może była jakąś inna przyczyna. W każdym bądź razie upadek był z dużej wysokości, wpierw teren skalisty, później śnieżno lodowy- mówi Tomasz Wojciechowski, ratownik TOPR. Ratownicy ostrzegają, że w w wyższych partiach gór warunki są trudne. Na szlakach leży twarda warstwa zmrożonego śniegu. Konieczne są też raki i czekan.
Tragiczny wypadek w Tatrach, zginął taternik
2017-02-13
11:36
Nie żyje mężczyzna, który w sobotę spadł w przepaść z Gąsienicowej Turni w rejonie Zawratu. Gdy dotarli do niego ratownicy taternik był w ciężkim stanie, ale żył. Został przetransportowany śmigłowcem do szpitala w Zakopanem, niestety w nocy zmarł.