Turyści z Kuwejtu rozrabiali w Zakopanem. Interweniowała Policja

2019-07-03 16:45

Dwa radiowozy musiały interweniować w jednym z ośrodków wypoczynkowych w Zakopanem. Właściciele obiektu mieli problem z grupą gości z Półwyspu Arabskiego.

To nie pierwszy wybryk tych turystów
Autor: Archiwum serwisu

Dwa radiowozy musiały interweniować w jednym z ośrodków wypoczynkowych w Zakopanem. Właściciele obiektu mieli problem z grupą gości z Półwyspu Arabskiego. Mężczyźni nie chcieli opuścić zajmowanych przez nich domków po zakończonym pobycie. Właścicielka obiektu twierdziła, że doszło do rękoczynów. - Właściciel obiektu zaniepokoił się tym, że nie wszystkie opłaty zostały dokonane. Poprosił o interwencję, gdyż doszło do bardzo intensywnych nieporozumień, awantury wręcz, z tymi turystami. Policjanci pouczyli strony, jak należy w takich sytuacjach postępować, obrażenia nie były widoczne i nie zagrażały życiu, natomiast pani do tej pory nie zgłosiła się, by takie zawiadomienie oficjalnie złożyć - mówi Roman Wieczorek, rzecznik zakopiańskiej Policji. Wcześniej panowie byli karani przez zakopiańską Straż Miejską - za to, że jeździli swoimi samochodami po zatłoczonych Krupówkach i parku miejskim. - Ci turyści, prócz mandatu za Krupówki, dostali również mandaty za wjazd do parku miejskiego. Rok temu była ta sama historia, tak samo wjeżdżali do Kuźnic, wjeżdżali na Krupówki - mówi strażnik miejski Henryk Ziemianek. Mężczyźni za wjazd na Krupówki i do parku miejskiego zostali ukarani w sumie trzema mandatami karnymi po 500 zł każdy. Turyści mandaty przyjęli i zapłacili na miejscu.

Posłuchaj materiału Łukasza Bobka: