Mężczyzna poszedł na najwyższy szczyt Polski w niedzielę popołudniem.Przed północą zaalarmował ratowników Tatrzańskiego ochotniczego Pogotowia Ratunkowego. - Ratownicy dotarli do niego w nocy. Rano został przetransportowany śmigłowcem do Zakopanego. - mówi Kamil Suder, ratownik dyżurny TOPR. Mężczyzna wybrał się w góry w lekkich półbutach. Tymczasem na szlakach wysokogórskich nadal leży sporo śniegu. Śnieg zalega także na sporym odcinku Orlej Perci. Tam również należy wybierać się z zimowym sprzętem. Jednak ratownicy zaznaczają, że raki i czekan nie pomogą za wiele jeśli nie będziemy potrafili się tym sprzętem posługiwać.
Turysta utknął na Rysach. Pomógł TOPR
2018-05-15
13:05
28-turysta z Katowic całą noc spędzić na śnieżnym stromym terenie pod wierzchołkiem Rysów.
Posłuchaj wypowiedzi ratownika TOPR