W grudniu na Podhalu może ruszyć kolej aglomeracyjna

2017-02-21 10:29

Pociągi miałyby co godzinę kursować między Zakopanem, a Nowym Targiem, a docelowo także dojechać do Rabki. - Myślę, że to realny termin, ale samorządy czeka sporo pracy - mówi marszałek Małopolski - Jacek Krupa.

Remont linii obwodowej
Autor: Archiwum serwisu

W sprawie kolejowej alternatywy dla Zakopianki samorządowcy z Podhala dyskutowali w poniedziałek w Szaflarach. - Jestem pewien, że termin jest realny pod jednym warunkiem, że wszyscy się bardzo poważnie zaangażują, chodzi zwłaszcza o samorządy. Oczekiwanie, że ktoś zrobi coś z zewnątrz sam bez współpracy jest bez sensu - mówi marszałek. - Nie jest kwestią tylko połączenie kolejowe, ale kwestią jest zintegrowany system komunikacji na terenie Podhala a nawet Spisza i Orawy.Bez stworzenia takiego systemu, gdzie będzie współdziałanie komunikacji kolejowej z publiczną komunikacją autobusową czy busową to całe przedsięwzięcie nie ma szans - dodaje Starosta Tatrzański Piotr Bąk. Do końca marca ma być przygotowana umowa między samorządami, a urzędem marszałkowskim ws. finansowania kolei. Wiadomo, że rocznie potrzeba na to 5 mln zł, z czego 1,5 mln powinny wyłożyć gminy.