- Trudno to nazwać dużym śniegiem ale w każdym razie na pewno się ochłodziło, od poziomu 1700- 1800 metrów widoczne jest coś białego, że tak powiem. Jest trochę szadzi i delikatnego śniegu także możliwe są oblodzenia, będzie ślisko - mówi Grzegorz Bargiel, ratownik dyżurny Tatrzańskiego Ochotniczego Pogotowia Ratunkowego.
Niesprzyjająca aura utrzyma się w Tatrach przez kilka najbliższych dni. Dlatego zdaniem TOPR najlepiej odłożyć teraz górskie wycieczki.