Jak podkreślają wędkarze populacja pstrąga w Zakopanem ostatnio mocno się skurczyła, przyrodzie trzeba więc pomóc. - Wpuszczamy ryby, które mają po kilka lub kilkanaście centymetrów, to nie są ryby, które nadają się do łowienia. Zależy nam po części na tym, by odbyła się tu selekcja naturalna , czyli, żeby przetrwały osobniki najsilniejsze o silnych genach, które potem dadzą silne potomstwo. Te populacje odradzają się bardzo powoli i trzeba naprawdę wielu lat pracy, by te pstrągi się tu z powrotem zadomowiły - mówi Mirosław Wnuk z zakopiańskiego koła PZW. Akcje zarybiania potoków i rzek w Zakopanem odbywają się co roku, kolejną zaplanowano na wiosnę.
Wędkarze zarybili Czarny potok przy Krupówkach
2017-11-20
12:14
Kilka tys. młodych pstrągów trafiło do zakopiańskich rzek i potoków, wpuścili je tam wędkarze z zakopiańskiego koła PZW.