- Jak jest tłusta to nie weźmie, biednej nie weźmie, sami nie wiedzą czego chcą. Za duży podaż a mały zbyt - narzekają hodowcy. Tak źle nie było od lat - dodaje Regionalny Związek Hodowców Owiec I Kóz w Nowym Targu, i przewiduje, że w tym roku nie uda sprzedać ok. 7 tys. zwierząt. - Tegoroczny skup wygląda fatalnie, jak żeśmy rozpoczęli eksport jagniąt w 1995 roku tak fatalnie jeszcze nie było. W tym roku wyjątkowo święta są później a jagnięta są duże no i Włoch jest niezadowolony z tego towaru zaczyna odwoływać skupy - tłumaczy dyrektor związku Jan Janczy. Jak dodaje, hodowcy są jednak sami sobie winni, bo to oni powinni dostosować się do rynku a nie rynek do nich. W poprzednich latach Włosi przed Wielkanocą kupowali od górali nawet blisko 30 tys. jagniąt. Skup potrwa jeszcze kilka dni. Odbywa się w dwóch podhalańskich miejscowościach - w Leśnicy i Bańskiej. W tym roku górale za kilogram jagnięcia dostają nieco ponad 8 zł.
Włosi nie chcą jagniąt z Podhala, bo są za duże
2017-04-07
12:09
Na Podhalu ruszył wiosenny skup jagniąt ale górale załamują ręce i liczą straty, bo owieczki za bardzo wyrosły a największy odbiorca czyli Włosi kręcą nosem. Tak źle nie było od lat - przyznają górale.