W sumie podróżnik w 3 miesiące przemierzy aż 15 tys. kilometrów. - Z Polski przez Rosję, Syberię, Mongolię, Chiny, przez Południową Koreę do Japonii , prawdopodobnie do Wakkanai czyli północnego bieguna Japonii - wylicza polarnik. " No Trace Expedition" ma udowodnić, że można podróżować po świecie nie zostawiając po sobie śladów w postaci śmieci, czy zanieczyszczenia powietrza spalinami. Jej prologiem była ubiegłoroczna akcja "No trace Tatra", która polegała na przejściu wokół Tatr. Tym razem jako środek transportu podróżnik wybrał samochód elektryczny.- Mogę tutaj spać, gotować, mieszkać. Samochód elektryczny nie zostawia za sobą ani śladów w środowisku i nie chodzi tylko o dwutlenek węgla czy spalin ale też hałasu, bo jest po prostu cicho. Motto tej wyprawy brzmi "troska o lepszy świat wymaga odwagi" więc też odwagi, żeby przecierać ten szlak - tłumaczy Marek Kamiński. Z Zakopanego polarnik wyjechał się w stronę Gdańska, w przyszłym tygodniu ma zawitać do Kaliningradu. W " Kraju kwitnącej wiśni" zamelduje się w lipcu.
Z Polski do Japonii. Marek Kamiński wyruszył w kolejną podróż
2018-05-23
14:38
Znany podróżnik i polarnik, zainaugurował w Zakopanem swój nowy projekt " No Trace Expedition". Kamiński zamierza przejechać z Polski do Japonii samochodem elektrycznym.