- W samą sobotę zebraliśmy prawie 90 ton odpadów. W tym momencie mamy już ponad 140 ton opadów. Liczymy na to, że około 200 ton będzie ich w sumie, jeśli nie dużo więcej. Staramy się, dwoimy się i troimy, pracownicy zostają na nadgodziny, są dodatkowe załogi - mówi Monika Jaźwiec ze miejskiej spółki komunalnej Tesko. Tymczasem od piątku pod Giewont zaczną zjeżdżać turyści na majowy wypoczynek. Może się okazać, że służbom nie uda się usunąć do tego czasu wszystkich śmieci. - I będzie wstyd. Chyba się po prostu przeliczyli. Droga do Olczy czy na Krzeptówkach - powystawiane wszystko - mówią mieszkańcy. Urząd miasta i miejska spółka komunalna zapowiadają, że nadal będą dwa razy do roku prowadzić zbiórkę wielkogabarytowych odpadów. Kolejnym razem ma ona jednak zostać lepiej zorganizowana - tak, by śmieci nie leżały w mieście przez kilka dni.
Zakopane nie może... wygrzebać się ze śmieci!
2018-04-26
15:55
Na ulicach Zakopanego od ostatniej soboty zalegają hałdy śmieci, jakie wystawili mieszkańcy. Odpady miały zostać zabrane w ramach akcji zbiórki śmieci wielkogabarytowych. Jest ich jednak tak dużo, że służby nie nadążają z wywożeniem.
Posłuchaj materiału Łukasza Bobka