- Można było otwierać place zabaw od 12 czerwca, ale wtedy nie było szczegółowych wytycznych dotyczących tego jak to zrobić, by zachować środki ostrożności. Wytyczne się już pojawiły, choć okazuje się, że są one trudne dla nas, by je utrzymać. W wytycznych jest zapisane, że ma być zachowany dystans dwóch metrów, ma placu zabaw ma być odpowiednia liczna dzieci, ale nie jest powiedziane jaka. Rodzince i opiekunowie mają być na placu zabaw w maseczkach i też mają trzymać dystans dwóch metrów. Kto będzie to kontrolował – mówi Leszek Behounek, dyrektor Miejskiego Ośrodka Sportu i Rekreacji w Zakopanem. I dodaje on, że nie ma kto tego kontrolować. - Nasi pracownicy w związku z tym co się działo, są na postojowym. Będzie tam do końca czerwca. Nie wiem, czy ta sytuacja zostanie przedłużona, czy nie. Tymczasem my dysponujemy czterema placami zabaw, trzema boiskami, skateparkiem i kortami tenisowymi. Na każdym obiekcie musielibyśmy zapewnić po jednym pracowniku, który będzie dezynfekował ręce, sprzęt, którym bawią się i ćwiczą ludzie i kontrolował liczbę ludzi – wylicza dyrektor Behounek. Równocześnie dyrektor zapowiada, że w sezonie wakacyjnym place zabaw jednak zostaną uruchomione. - Mamy świadomość, że jest to miejsce, z którego korzystają zarówno miejscowe dzieci, jak i turyści. Dlatego chcemy je uruchomić, ale musimy się do tego przygotować – zapowiada.
Zakopane. Place zabaw nadal zamknięte. MOSiR nie ma jak zadbać o bezpieczeństwo dzieci
2020-06-23
0:03
Zakopiańskie place zabaw i skateparki nadal pozostają zamknięte. Zostały one zamknięte w połowie marca. I do dziś place są oklejone taśmami i informacjami o zakazie wejścia. Tymczasem place zabaw w okolicznych miejscowościach w słoneczne dni znów goszczą dzieci. Czy dzieci w Zakopanem nie będą mogły się bawić?
Posłuchaj co mówi Leszek Behounek z MOSiR w Zakopanem