- Ukąszona została 14-letnia dziewczyna. Nie miała żadnych niepokojących objawów. Jednak z uwagi na wiek zdecydowaliśmy się przetransportować ją do szpitala na pokładzie śmigłowca – mówi Piotr Konopka, ratownik Tatrzańskiego Ochotniczego Pogotowia Ratunkowego.
Na żmije w górach można natknąć się zwłaszcza w słoneczne dni. Choć te gady nie polują na ludzie, mogą ukąsić. A ich jad może być niebezpieczny dla zdrowa i życia człowieka.
- W sytuacji ukąszenia trzeba przede wszystkim udać się po pomoc do lekarza. Odradzane są wszelkie metody polegające na wyciskaniu, czy wysysaniu jadu – mówi Tomasz Zając z Tatrzańskiego Parku Narodowego.
Gdy do ukąszenia doszło w górach, najlepiej jest wezwać na pomoc ratowników górskich. Do czasu ich przybycia dobrze jest spowolnić rozchodzenie się jadu w organizmie. A to najlepiej osiągnąć poprzez unieruchomienie ukąszonej kończyny i ułożenie jej poniżej poziomu serca.