Z początkiem lutego ponownie na wielu ulicach Bydgoszczy mogą zapanować egipskie ciemności

19-01-2021

Enea zapowiada, że jeśli miasto do końca miesiąca nie dojdzie do porozumienia z zarządcami spółdzielni, to wyłączy oświetlenie. Prezydent podtrzymuje zdanie, że opłata za lampy na osiedlach powinna należeć do zarządców. Ci jednak nie zgadzają się na takie rozwiązanie.

Podziel się ze znajomymi
www.pixabay.com
www.pixabay.com
Ponad 3 tysiące ulicznych lamp może przestać świecić z początkiem nowego miesiąca. 31 grudnia skończyła się umowa miasta ze spółką Enea Oświetlenie obejmująca utrzymanie ulicznych lamp na terenach innych niż zarządzane przez miasto - informuje Elżbieta Darol-Matuszewska, rzecznik spółki Enea Oświetlenie

Zdanie prezydenta Rafała Bruskiego w tej kwestii się nie zmienia. Włodarz naszego miasta, uważa że opłata za lampy na osiedlach powinna należeć do zarządców. Ci spotkali się wczoraj z prezydentem, by przedstawić swoje argumenty – mówi Tadeusz Stańczak, prezes zarządu Bydgoskiej Spółdzielni Mieszkaniowej, a zarazem przewodniczący rady nadzorczej Regionalnego Związku Rewizyjnego Spółdzielni Mieszkaniowych w Bydgoszczy.

Reprezentanci bydgoskich spółdzielni mieszkaniowych poprosili też o spotkanie z dyrekcją ZDMiKP w Bydgoszczy – mówi Tomasz Okoński, rzecznik bydgoskich drogowców.

Więcej w materiale audio poniżej.
Materiał Agaty Raczek

Komentarze


Na antenie Radia Plus

Wybierz miasto