Upadek - Pih, Kaczor

Upadek

Kaczor Pih

Podziel się ze znajomymi

Upadek - Pih, Kaczor - tekst piosenki

Znowu upadłeś
Zdarzyło Ci sie to nie po raz pierwszy
Wycieczka do azylu wierszy
Ucieczka nie umniejszy zła
I jego konsekwencji to gra
Która wciąga mimo dobrych intencji brat
Szklany blat a z niego zerka diabeł na ciebie
I śmieje się w twarz bo już Cię widzi na glebie
Czy znowu przegrasz? czy góre weźmie zdrowy rozsądek
O to już nie dbasz mimo iż wiesz to nie jest mądre
Ład i porządek gdzieś prysnął została nicość
Charakter przysnał i wzbudzasz litość
Nie wierzysz sam
Jak to się stało, że plan runął tak nagle
Przegrałeś z diabłem znów jesteś na dnie już nie jest ładnie
Ciemność dzień kradnie światło jest gdzieś daleko
Przekrwione oko pod tą zmęczoną powieką
Mówiłeś spoko jest własnych słów echo depcze twe ego
Że niby diabli nie biorą złego?
Nie chciałes tego lecz zboczyłeś ze swej ścieżki
I jeśli teraz nie zawrócisz będzie ciężko wierz mi
Chodź wymarzyłeś sobie świetlaną przyszłość
I dziś nie wyszło nie możesz tego skreślić synu
Ci co już przeszli zawiłości perypetii
W życiu są dziś silniejsi chodź niegdyś na siebie wściekli
Wygrali życie a mogli przegrać nawet śmierć
I żyją upadku mitem znów widząc sens
Rzeczywistości kęs chodź cierpki w smaku
W lustro zerknij chłopaku twardość to atut
Który zawsze był z Tobą nie składaj ofiar
Fałszywym bogom, krocz swoja drogą i życie kochaj
Co znowu?

ref.

Znowu upadłes zdarzyło Ci się to nie po raz pierwszy
Nie wierzysz sam, że plan runął tak nagle...

Przyznaje... to nie było zbyt fajne
Dziewczyna dała Ci wymówienie ze swoich majtek
Fatalnie, usłyszałeś tylko see ya
Moczy morda, prostak, alkoholik, pijak
Zdechnij, wyprowadź się wreszcie spod słońca
Tą jedną rzecz może doprowadzisz do końca
I jeśli troche szkoda że było coś między wami
Uspokajasz oddech standardowo procentami
Zamykasz oczy, tracisz prace, masz długi
Przecznice dalej otwierają żałobne usługi
Wszystkie porady wypuszczasz drugim uchem
Twój prywatny rynsztok, tu wali trupem
Śmierć zawsze taka, jakie było życie
Kolejny dzień, ta trzeźwość rujnuje Ci picie
Dzisiaj uciekasz od tego jutro powracasz
Zaczynasz dzień od podlewania kaca
Jeszcze płyniesz, czy już toniesz
Czy ktoś Ci wrzuci koło ratunkowe?
Pijackim kraulem zmierzasz do dna
Zapity, zapluty, wzrostu siedzącego psa
W lustrze obca twarz, pod powiekami wiatr
Wychyl się przez okno czy istnieje jeszcze świat
Słabi ludzie nie tworzą dużych spraw
Bilans zysku strat wiesz co to znaczy
Weź się w garść bo może być inaczej
Tracisz dusze honor, Twoja mama płacze
Nie chce Ci wróżyć tym bardziej ubliżać
Nie skończ na paczkach, od czerwonego krzyża

ref.

Znowu upadłes zdarzyło Ci się to nie po raz pierwszy
Nie wierzysz sam, że plan runął tak nagle...

  KACZOR   PIH - zobacz informacje, zdjęcia, utwory i teledyski
Posłuchaj MP3
Upadek - Pih, Kaczor
Upadek - Pih, Kaczor Inne teksty piosenek   KACZOR   PIH

Komentarze


Na antenie Radia Plus

Wybierz miasto